sobota, 29 października 2011

Relacja: To nie jest kraj dla młodych ludzi

Relacja:
Ostatnio gościem specjalnym Klubu Skautowego był Krzysztof Bosak, ekspert Fundacji Republikańskiej. Celem tej organizacji jest troska o dobro państwa, budowanie społeczeństwa obywatelskiego, świadomego problemów naszego państwa, chociażby takich jak: dług publiczny, podatki, zmiany demograficzne (starzenie się polskiego społeczeństwa) i konsekwencje tego faktu dla przyszłych pokoleń oraz anachroniczne zapisy prawne.
Fundacja skupia ekspertów z różnych dziedzin (m.in. prawo, ekonomia, socjologia, polityka), którzy prowadzą prace naukowo-badawcze, starają się stworzyć konstruktywne rozwiązania problemów oraz zainteresować nimi jak najszerszego grona odbiorców, szczególnie ludzi młodych.  to są priorytety fundacji. w postaci projektów ustaw
„Świat można zmienić dopiero wtedy, gdy się go zrozumie”- to zdanie bardzo mocno wybrzmiało w filmie pt.: „To nie jest kraj dla młodych ludzi”, oglądanym podczas spotkania.
Po filmie odbyła się długa dyskusja, w trakcie której zabrał głos także gość, którego pojawienie się było bardzo miłym zaskoczeniem, a mianowicie obecny szef Fundacji Republikańskiej Przemysław Wipler.
 Agnieszka Szubzda



sobota, 22 października 2011

To nie jest kraj dla młodych ludzi [klub skautowy] vol. 5

To nie jest kraj dla młodych ludzi
[klub skautowy] vol. 5 

27 października (czwartek), godz. 18:30
Instytut Sobieskiego, ul. Nowy Świat 27 (http://www.sobieski.org.pl/)

Gość specjalny: Krzysztof Bosak - poseł kadencji 2005-2007. Obecnie jest bezpartyjny i nie angażuje się w politykę. Jest Jest wiceszefem Centrum Analiz Fundacji Republikańskiej. Prowadzi blogi: http://krzysztofbosak.salon24.pl/, https://www.facebook.com/krzysztofbosak.mikroblog?sk=info.


Temat spotkania: To nie jest kraj dla młodych ludzi
Czy państwo polskie daje młodym możliwość dobrego startu w dorosłość i rozwinięcia skrzydeł? Kryzys gospodarczy a sytuacja młodych Polaków. Czy młodzi mogą coś zrobić, aby zmienić nasz kraj na lepsze? Ważne aktualne problemy społeczne.
Projekcja filmu FR "To nie jest kraj dla młodych ludzi". Zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=x26OcvZb_7g 

Organizacyjnie: Prosimy, aby każdy uczestnik przyniósł ze sobą coś do przegryzienia lub napój na poczęstunek po oficjalnej części spotkania.
18:30-20:00 spotkanie z gościem specjalnym
ok. 20:00-21:00 poczęstunek i swobodne rozmowy

wtorek, 11 października 2011

Czy wolno dziś mówić prawdę o przemyśle aborcyjnym? [klub skautowy] vol. 4

[klub skautowy] vol. 4

19 października (środa), godz. 18:30
Katedra Warszawsko-Praska, ul. Floriańska 2a

Jak trafić:
Wysiąść na przystanku "Park Praski", wejść na teren katedry, okrążyć kościół z dowolnej strony i za kościołem wejść w jedyną otwartą furtkę, za furtką udać się do drzwi po lewej stronie (palące się światło).

Gość specjalny:
 Piotr Kwiecień - adwokat, wybitny przedstawiciel warszawskiej palestry. Zwycięski obrońca Joanny Najfeld w procesie wytoczonym jej przez Wandę Nowicką.








Temat spotkania: Czy wolno dziś mówić prawdę o przemyśle aborcyjnym? 
Lobbing proaborcyjny w Polsce, walka pro-choice vs. pro-life i pytanie: czy mnie to też dotyczy?


Najfeld została oskarżona o pomówienie przez Nowicką wyrażając zdanie, że Nowicka "znajduje się na liście płac przemysłu providerów aborcji i antykoncepcji". Proce rozpoczął się w lutym 2009 r. i zakończył się 12 września 2011 r. uniewinnieniem oskarżonej.

Polskie media w większości zupełnie przemilczały wynik procesu, który został utajniony na życzenie skarżącej (ciekawe dlaczego?).

Wanda Nowicka (obecna posłanka do sejmu z partii RPP) wytoczyła Joannie Najfeld proces sądowy za to, że powiedziała prawdę. I tym sposobem zafundowała jej ponad dwa lata łażenia po sądach.


Czy ten proces miał zamknąć jej usta?

Warto przeczytać przed spotkaniem: portal poświęcony sprawie Najfeld-Nowicka http://mamproces.pl/


Organizacyjnie: Każdy chłopak przynosi coś do przegryzienia i jakiś napój.
> 18:30 rozpoczęcie spotkania, wypowiedź naszego gościa, pytania
> ok. 20:00-21:00 swobodne rozmowy i poczęstunek

poniedziałek, 10 października 2011

Relacja: Stefan Wyszyński: super-bohater z czasów PRL-u

Relacja:

Czwartek wieczór. Przechodziłem akurat koło katedry św. Floriana na warszawskiej Pradze, kiedy moje oczy przykuły małe światełka migające na chodniku.
- Czyżby światła pozycyjne dla helikoptera? - pomyślałem. Postanowiłem podejść bliżej i zorientowałem się, że rozstawione co kilka metrów jasne punkciki to małe świeczki-podgrzewacze. Podążając za nimi jak za kamyczkami rzucanymi przez nieznanego Jasia i Małgosię, dotarłem do dużej sali konferencyjnej, w budynku znajdującym się na tyłach katedry. Tam grupka młodych ludzi, elegancko ubranych. Niektórzy pod krawatem, inni bez, jedni rozmawiający z ekscytacją, drudzy oczekujący na coś w milczeniu... Postanowiłem poznać powód tego niezwykłego zbiegowiska i rozsiadłem się wygodnie na krześle w jednym z tylnych rzędów, starając się nie zwracać na siebie uwagi. Dzisiaj mogę powiedzieć z całą pewnością: dobrze, że tam trafiłem.
Po chwili zabrał głos główny organizator całego zamieszania, Błażej. Przedstawił on gościa specjalnego - dra Pawła Skibińskiego. Okazało się, że spotkanie dotyczy człowieka uznawanego za świętego, (choć proces beatyfikacyjny jeszcze się nie zakończył), tutaj nazwanego „super-bohaterem” epoki PRL-u. Mowa oczywiście o księdzu Stefanie kardynale Wyszyńskim.
Dr Skibiński, doktor historii na Uniwersytecie Warszawskim, jest jednocześnie dyrektorem powstającego w Centrum Opatrzności Bożej Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Najpierw pokazał on uczestnikom krótki filmik pokazujący plan przyszłej ekspozycji muzeum. Później nastąpiła pasjonująca opowieść o życiu Wyszyńskiego. Było o jego ciężkiej młodości, trudnej służbie, nieustannej w walce. Ta historia wzruszała, skłaniała do refleksji, nieraz również stanowiła wyrzut sumienia. Jego życie pełne pracy, dobra, uśmiechu, samodyscypliny i odwagi w mojej głowie automatycznie zestawiałem z moimi słabościami, wymówkami, które teraz wydawały się wyjątkowo durne. Kardynał Wyszyński w młodości z głodu musiał jeść trociny, w czasie Powstania Warszawskiego obserwował śmierć najwartościowszych ludzi i asystował operacjach rannych w szpitalu polowym. Później powierzono mu wielką misję k przewodzenia Kościołowi w Polsce. Był cały czas prześladowany przez komunistów. Zawierzył nasz naród opiece Matce Bożej, przeprowadził Wielką Nowennę i Millenium Chrztu Polski, niejako „wychował” Karola Wojtyłę na papieża, odwiedził prawdopodobnie każdą parafię w Polsce (a na pewno każdy dekanat), pisał, głosił homilie... I to wszystko w ciągle niesprzyjających warunkach, przy słabym zdrowiu i zaszczuciu przez UB. On jednak trwał, jak bohater, jak święty, przy Chrystusie i Jego Miłości. A co ja robię z moim życiem, teraz gdy nikt mnie za czynione dobro nie prześladuje? Jak mogę w takiej sytuacji tracić czas, szukać usprawiedliwień dla moich słabości? Z życia Prymasa Wyszyńskiego płynie obraz wielkiego człowieka. Rodzi się refleksja, jak bardzo potrzeba takiego orędownika naszej ojczyźnie, a jak mało zrobiliśmy, aby godnie go upamiętnić...
O opowieści prelegenta, czas na pytania – najpierw publicznie, na koniec w kuluarach. Był też skromny poczęstunek, chwila na rozmowy prywatne. Obserwowałem to wszystko, przeżuwając w myślach to, co usłyszałem. Nawet później, gdy wracałem do domu, rozważałem to, czego stałem się świadkiem i uczestnikiem. Wiedziałem, że usłyszane świadectwo i słowa nie mogą pozostawić mnie obojętnym. Postanowiłem dalej śledzić inicjatywę zwaną klubem skautowym, dowiadując się z Internetu o następnych spotkaniach. Czekam na kolejne wydarzenie.
Krzysztof Żochowski

sobota, 8 października 2011

Stefan Wyszyński: super-bohater z czasów PRL-u [klub skautowy] vol. 3

[klub skautowy] vol. 3

13 października (czwartek), godz. 18:30
Katedra Warszawsko-Praska, ul. Floriańska 2a (Praga)

Jak trafić:
Wysiąść na przystanku "Park Praski", wejść na teren katedry, okrążyć kościół z dowolnej strony i za kościołem wejść w jedyną otwartą furtkę, za furtką udać się do drzwi po lewej stronie (palące się światło).

Gość specjalny: 
dr Paweł Skibiński - doktor historii na UW, wykładowca akademicki, b. stażysta Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie (1999) i stypendysta MSZ Hiszpanii (2000), b. z-ca dyrektora Muzeum Historii Polski, autor "Państwo generała Franco. Ustrój Hiszpanii w latach 1936-1967" (Kraków 2004), publikował w "Kwartalniku Konserwatywnym" i "Frondzie". Zajmuje się historią najnowszą Polski i Hiszpanii. Obecnie dyrektor Muzeum Jana Pawła II i Stefana Kardynała Wyszyńskiego http://muzeumjp2.pl/, info na wikipedii.


Temat spotkania: 
Stefan Wyszyński: super-bohater z czasów PRL-u.

Kard. Wyszyńskiego znamy dziś praktycznie tylko z pomników i nazw ulic. Mało kto wie, jak barwna była to postać.
Nie domyślasz się nawet dlaczego kard. Wyszyński był takim niesamowitym wymiataczem. Przyjdź i przekonaj się sam.


Warto przeczytać przed spotkaniem:
http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x41781/prymas-opowiedziany-multimedialnie/

Organizacyjnie: Chłopaki przynoszą coś do przegryzienia, a dziewczyny napoje.
> 18:30 rozpoczęcie spotkania, wypowiedź naszego gościa, filmik o muzeum, pytania
> ok. 20:00-21:00 swobodne rozmowy i poczęstunek

Zapraszamy!

środa, 5 października 2011

Ostatnio był film na Dewajtis

We wtorek obejrzeliśmy genialny film: "Przebudzenia" (1990, R. de Niro, Robin Williams). Film z rekomendacji Asi Remiszewskiej.
Genialne wykonanie. Film skłania do ważnych przemyśleń. Warto obejrzeć.

Recenzja z filmwebu (przesłał Jarek Horoch): 
Niestety, w dzisiejszych czasach nie powstają takie obrazy jak ten. Efekty specjalne, kasa - oto dzisiejsze kino. Fabuła spada na dalszy plan. A szkoda. Można zadać pytanie: dlaczego? Skoro i takie filmy mogą sporo zarobić, co pokazuje choćby przykład filmu Mucciniego "W pogoni za szczęściem".

Historia filmu nie jest wyjątkowo skomplikowana. Opowiada o doktorze Malcolmie Sayerze, który pracuje w szpitalu dla nieuleczalnie chorych, poznaje tam wielu ciekawych ludzi, swoim pacjentom stara się pomóc, stosując nowoczesny lek, jednak choroba wygrywa z lekiem. Poznaje tam również interesującego człowieka, Leonarda Lowe, z którym się zaprzyjaźnia.

Wielką zaletą filmu są genialnie zagrani główni bohaterzy. Właściwie można zadać pytanie: kto lepszy?
Robin Williams jako dr Sayer, a może Robert De Niro jako Leonard Lowe? Na to pytanie trudno odpowiedzieć jednoznacznie, ale nie zmienia to faktu, że obaj bohaterzy zostali zagrani bardzo przekonywająco, zwłaszcza De Niro udowodnił, że potrafi grać nie tylko gangstera czy boksera, ale także bardzo chorego człowieka, idealnie się z nim utożsamiając.

Kolejnymi zaletami obrazu są świetny scenariusz oraz muzyka. Historia jest ciekawa i wzruszająca, natomiast muzyka idealnie pasuje do klimatu filmu, jest łagodna oraz przyjemna dla ucha, choć czasami potrafi być irytująca.

Film zarobił niewiele, nie zdobył także żadnej znaczącej nagrody, dziś jest filmem zapomnianym, ale dla mnie filmem wyjątkowym. Kto przepada za chwytającymi za serce dramatami, ten będzie zachwycony.

sobota, 1 października 2011

[klub skautowy] vol. 2 > wt 4.10, g. 18:30, Dewajtis

Najbliższe, drugie spotkanie [klubu skautowego] już w ten wtorek:

[klub skautowy] vol. 2
wtorek 4.10.2011
g. 18:30
Dobre Miejsce - Dom Rekolekcyjno-Formacyjny na Dewajtis
dobremiejsce.eu

Wejście wygląda tak: http://dobre-miejsce.home.pl/index.php?p=2&lang=pl
Program szczegółowy:
18:00 schodzi się ekipa do przygotowania sali
18:15 schodzą się wszyscy
18:45 puszczamy film
20:15 dyskusja nt. filmu, a potem swobodne rozmowy i jedzenie

Filmy do wyboru (wybierzemy jeden na miejscu; można przynieść dodatkowe filmy, jak ktoś ma):
Ostatnia akcja 1h35 2009
Siła spokoju 2h 2006
The Way 1h55 2010
A kto nigdy nie żył 1h46 2006
Wszystko za życie 2h28 2007
Slumdog 2h 2008
Niepokonani 2h13 2011

Organizacyjnie:
Chłopaki przynoszą coś do przegryzienia (mile widziane własne wypieki i inne wyroby!), a dziewczyny napoje.
Przekazujcie info dalej.